JORDANIA Amman

Amman – luty 2019 r.

W miastach, w których byłam do tej pory, mogłam znaleźć coś, co mnie zachwyciło, co zrobiło na mnie ogromne wrażenie albo czułam niedosyt zwiedzania z powodów limitów czasowych. Niestety w Ammanie nic takiego mi się nie przydarzyło.

Samo miasto położone na kilku zboczach powoduje, że zawsze i wszędzie będziemy mieli pod górkę i czasami bardzo stromą. Ulice są szare i brudne. Sporo lokali mieszkalnych i użytkowych jest opuszczonych i zabitych deskami. Lokale, w których jest jakaś działalność są w większości brudne i wygląda jakby właściciele robiąc porządek i umyciem witryn bali się, że odstraszą klientów. Nawet koty są tu brudne, głodne, zastraszone i nie chcą pozować do zdjęć. Zdecydowanie przeważają tu koty maści trikolor i rude.

Amman zdecydowanie nie nadaje się do pieszej turystyki. Bardzo wąskie chodniki, niejednokrotnie z jakimś słupem lub drzewem po środku i nie mówiąc o leżących workach ze śmieciami. Krawężniki, bez przesady, mają wysokość 30 – 40 cm. Bardzo duży ruch samochodowy, który nie uznaje żadnych praw pieszego.  Wieczorami samochody często poruszają się bez włączonych świateł, a i kierunkowskazy wydaje się, że do niczego nie są potrzebne.

Ten meczet zasługuje na szczególne wyróżnienie gdyż znajdował się w bezpośrednim sąsiedztwie naszego hotelu. Pobudka o 5 rano gwarantowana.

Aby zobaczyć wszystko to, co jest godne zobaczenia w tym 2,5 milionowym mieście wystarczy 1 dzień intensywnej turystyki:

1.

3 w 1 czyli Teatr rzymski, Muzeum folkloru jordańskiego i Muzeum tradycji ludowych. Do wszystkich tych atrakcji wchodzimy jednym wejściem. Z JORDANPASS bezpłatnie.

Teatr rzymski – amfiteatr, dobrze zachowana budowla, mieszcząca 6 tysięcy widzów. Teatr powstał w II wieku n.e. i odrestaurowany w latach 50-tych ubiegłego wieku służy obecnie jako miejsce okazjonalnych wydarzeń kulturalnych. Może pomieścić 6 000 widzów i ma świetną akustykę.

Muzeum Folkloru jordańskiego – po prawej stronie od wejścia. Niewielkie muzeum pokazujące codzienne życie , dosyć sztuczne i nie przedstawiające wielu oryginalnych starych eksponatów. Zwiedzanie zajmuje 10 minut, wszystkiego 4 salki.

 

Muzeum tradycji ludowych – po lewej stronie od wejścia. Można zobaczyć trochę haftowanych tkanin, trochę srebrnej biżuterii z bursztynem i koralem oraz kilkanaście mozaik. Na to muzeum wystarczy nam również 10 minut.

  1. Cytadela – znajduje się na samym szczycie wzniesienia. Zdecydowanie szkoda nóg, zdrowia, a przede wszystkim czasu, żeby samodzielnie usiłować pokonać to strome podejście. Taksówka zawiezie nas tam w kilka minut za 2 JOD (11 zł). Przy okazji dowiemy się, że zasadniczo każdy taksówkarz zna kilka słów po polsku i oczywiście zna jakiś Polaków, a oczywiście wszystko za to żeby wynająć go na kolejny przejazd. Z JORDANPASS bezpłatnie.

Cytadela składa się z kilku pozycji do obejrzenia:

  • Panorama Ammanu – przy ładnej pogodzie rzeczywiście mamy widok na prawie całe miasto, a przede wszystkim szarą, gęstą i niewysoką zabudowę przeciwległego wzgórza.
  • Świątynia Herkulesa –poświęcona cesarzowi Markowi Aureliuszowi. Współcześnie zrekonstruowano 3 kolumny, ale daje to jakieś wyobrażenie o wielkości świątyni.
  • Jordańskie Muzeum Archeologiczne – niewielkie jak na ilość stanowisk archeologicznych na terenie Cytadeli i ogólnie w Jordanii. Ciekawe do obejrzenia 3 gliniane sarkofagi pochówkowe, łzawnice – naczynka do przechowywania łez żałobników oraz inne eksponaty.
  • Wielka Sala Audiencyjna – nakryta kopułą stanowiła łącznik między pałacem, a pozostałą częścią miasta. Na ścianach ciekawe wzory geometryczne częściowo oryginalne, częściowo zrekonstruowane.
  • Plac główny – obszerny plac z dobrze zachowana część handlowa (suk) z przeznaczeniem na stragany i kramy.
  • Meczet Umajjadów – w najwyższym punkcie wzniesienia, widać zarys kolumn i zrekonstruowany portyk.
  • Rezydencje Umajjadów – dobrze zachowany fragment drogi prowadzącej do rezydencji byłych mieszkańców wzgórza i ruiny domów mieszkalnych.
  • Cysterna na wodę – odrestaurowany bardzo duży zbiornik na wodę gromadzoną na potrzeby mieszkańców wzgórza.

 

  1. Błękitny meczet – największy meczet w Ammanie. Główne pomieszczenie meczetu ma powierzchnię ponad 1600 m2, może pomieścić 3 000 wiernych i rzeczywiście robi wrażenie. W skład całego kompleksu Błękitnego Meczetu, który jest pod patronatem królewskiej rodziny Haszimidów wchodzą sale konferencyjne, biblioteka, odrębne miejsce kultu dla kobiet, centrum edukacji, muzeum islamu, hotelu i parkingu.

Wchodzi się przez sklep z pamiątkami, w którym kobiety obowiązkowo muszą założyć na siebie odpowiedni strój, coś w rodzaju czadoru. Po całym terenie meczetu kobiety obowiązkowo muszą mieć założony kaptur na głowę. Poruszając się po dywanach meczetu musimy zwracać uwagę na to, że nie wolno nam przeciąć linii między modlącym się, a mihrabem czyli wnęką wskazującą kierunek Mekki.

JORDANPASS nie jest uznawany. Opłata obowiązkowa 2 JOD od osoby.

  1. Narodowe Muzeum Sztuki Współczesnej – powstało w 1979 r. i usytuowane w dwóch budynkach po dwóch stronach skweru z zielenią. W jednym budynku okresowe wystawy, w drugim zbiór twórczości współczesnych jordańskich artystów. Mieści się tu również na ostatnim piętrze kawiarnia z ładnym tarasem oraz biblioteka bogato wyposażona w różnorodną literaturę dotyczącą sztuk plastycznych. Obie galerie niewielkie i średnio bogate w dzieła sztuki. Z JORDANPASS bezpłatnie.

Tak więc na zwiedzanie Ammanu możemy poświęcić jeden dzień i mieć w zasadzie całkowity pogląd na to co można zobaczyć w tym mieście.

Dziękuję, że jesteś ze mną :).

Mam nadzieję, że zainteresował Cię mój wpis.

Czy chcesz zadać jakieś pytanie? Może napisać coś miłego? A może masz jakieś uwagi do tekstu ?

Śmiało, poniżej możesz to zrobić!

Jeśli podobał Ci się ten wpis, możesz udostępnić go znajomym. 

Dziękuję

Ola

Zapraszam do obserwowania mojej strony na Facebooku, dzięki której możesz być na bieżąco z moimi wpisami z kolejnych podróży.

www.facebook.com/seniorturysta1

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *