HISZPANIA Barcelona i geniusz Gaudiego

BARCELONA – październik 2021

Barcelona to jedno z moich ulubionych miejsc na mapie Europy. Byłam tam po raz drugi i była to dla mnie podróż sentymentalna. Cudownie jest sobie przypomnieć miejsca z poprzedniej wizyty w tym mieście oraz odświeżyć pamięć. Podczas tego wyjazdu odkryłam nowe ciekawe miejsca i mam wrażenie, że jeżeli dane mi będzie być jeszcze raz w Barcelonie to odkryję ją na nowo, tyle tam pięknych budynków i przestrzeni oraz niepowtarzalna atmosfera tego miasta. Uwielbiam secesję, a właśnie w tym mieście możemy zobaczyć liczne przykłady architektury i zdobnictwa tego modernistycznego nurtu w sztuce.

Jadąc do Barcelony warto przeczytać dosyć pokaźne książki Ildefonsa Falconesa, które bardzo realistycznie przedstawiają historię i życie codzienne Barcelony – Katedra w Barcelonie okres średniowiecza oraz Malarz dusz początek XX wieku. Po takiej lekturze znacznie łatwiej będzie nam zwiedzać i poznać to niezwykłe miasto.

Mieszkańcy Barcelony są niezwykle zdyscyplinowani w kwestii noszenia maseczek. W każdym miejscu zamkniętym i w komunikacji miejskiej bardzo prawidłowo mają założone maseczki i w przypadku zauważenia źle założonej maseczki od razu zwracają uwagę. Nigdzie nie wymagano od nas okazania  paszportów covidowych.

Ciekawostką było dla mnie to, że wszystkie psy mają szelki. Nie ma psów na obroży, a tym bardziej z kolczatką. Nie wiem czy jest to uregulowane przepisami czy świadomością społeczną.

 

Familia Sagrada – Świątynia Pokutna Świętej Rodziny

Bilety zakupione przez Internet dla seniorów kosztują 21 E.

Bilety wstępu najlepiej kupić przez Internet na konkretny dzień i godzinę co pozwala nam zaoszczędzić sporo czasu nie stojąc w długiej kolejce do wejścia . W tej chwili jest znacznie mniej turystów i rzeczywiści można kupić bilet w kasie stojąc w nie wielkiej kolejce, ale w warunkach normalnej turystyki trzeba na zakup biletu w kasie poświęcić parę godzin.

Na miejscu warto podejść do pracowników obsługi i poprosić o pomoc w ściągnięciu aplikacji przewodnika po katedrze. Okazało się to bardzo proste i można ściągnąć przewodnik w języku polskim, który miejsce po miejscu bardzo szczegółowo opowiada o tej niezwykłej świątyni.

Nie będę się tu rozpisywać o geniuszu Gaudiego i niezwykłości Świątyni Pokutnej Świętej Rodziny, bogactwa rzeźb i kolorycie witraży, które najlepiej oglądać o zachodzie słońca. Myślę, że w przewodnikach można znaleźć wystarczająco dużo informacji, a każdy i tak indywidualnie rozumie i odbiera swoimi zmysłami miejsce, w którym się znajduje.

Familia Sagrada składa się z trzech fasad:

Fasada Narodzenia wyraża radość ze stworzenia świata, narodzin i dzieciństwa Chrystusa oraz obrazuje główne epizody z życia Świętej Rodziny z Nazaretu. To jedyna fasada, którą Antonio Gaudi zobaczył za życia prawie skończoną.

Fasada Pasji posępna elewacja przedstawia cierpienie, męczeńską śmierć i zmartwychwstanie Jezusa. Rozpoczyna się ostatnią wieczerzą, a kończy wstąpieniem Jezusa do nieba. Ta część została ukończona pod koniec lat 80-tych ubiegłego wieku. Jest to dosyć kontrowersyjna część kościoła niemniej jednak nawiązująca do koncepcji Antonio Gaudiego.

Fasada Glorii  fasada południowa, która nadal jest w fazie budowy i zgodnie z pierwotnymi planami ma być głównym wejściem do kościoła. Fasada opowiada o początku i końcu rodzaju ludzkiego oraz o drogach, jakie zgodnie z nauczaniami Jezusa Chrystusa wiodą ku osobistemu spełnieniu i wiecznej chwale. Elementem głównego wejścia są odlane z brązu drzwi Pater noster, o wysokości 5 metrów, wypisano na nich w języku katalońskim pełną treść modlitwy Ojcze Nasz, a wers “Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj” napisano w pięćdziesięciu językach.

 

Casa Mila

Bilety dla seniorów 21,50 E

Jest to budynek mieszkalny zaprojektowany jak większość najciekawszych dzieł architektury w Barcelonie przez Antonio Gaudiego.

Najpierw wjeżdżamy windą na dach. Niesamowity dach, na którym znajdują się szyby wentylacyjne w dziwnych kształtach. Mnie akurat, kojarzą się ze śpiącymi rycerzami z fantastycznych  baśni, Mieszkańcy Barcelony nazwali je straszakami na wiedźmy. Oczywiście z dachu możemy podziwiać widok centrum Barcelony. Z plecaka wyjmujemy kanapki i delektujemy się lunchem na dachu, mając przed sobą panoramę miasta, wokół straszaki Gaudiego, a nad nami błękitne niebo. Żadna restauracja nie zapewni nam takich doznań.

Następnie spiralnymi schodami schodzimy piętro niżej gdzie możemy obejrzeć poddasze składające się z 270 parabolicznych ceglanych łuków. Znajduje się tu również stała wystawa poświęcona życiu i pracy Antonio Gaudiego genialnego architekta z Barcelony. Następnie schodzimy klatką schodową piętro niżej  gdzie znajduje się mieszkanie zamożnych mieszczan zajmujące cały poziom budynku. Pomieszczenia mieszkalne dla właścicieli oraz zaplecze dla służby urządzone w stylu z początku XX wieku.

Casa Batllo – kolejny wspaniały budynek przebudowany przez Antonio Gaudiego, cena za wejście jest mocno odstraszająca, ponieważ dla seniorów jest to ponad 30 E. Może następnym razem się skuszę ale tym razem ograniczyłam się do podziwiania z zewnątrz. Powierzchnia domu mieni się kawałkami kafelków w różnych kolorach, fasada jest mocno pofalowana, a kształty balkonów zadziwiające. Kamienica wybudowana w 1877 roku, przebudowana przez Gaudiego w latach 1904-1906 przechodziła z rąk do rąk kolejnych właścicieli. Dopiero w 1993 roku budynek kupiła rodzina Bernat, twórcy ulubionych przez dzieci lizaków Chupa Chups, a od 2002 roku kamienica została udostępniona dla turystów.

Palau de la Musica Catalana  – Pałac Muzyki Katalońskiej.

Bilety dla seniorów 12 E

Budowę Pałacu Muzyki Katalońskiej sfinansowali bogaci przemysłowcy branży tekstylnej. Wybudowany w latach 1904 – 1908 to arcydzieło bogate w mozaiki, metaloplastykę, elementy ceramiczne oraz kolorowe witraże. Projekt architektoniczny i zdobniczy został wykonany przez Lluísa Domènech i Montaner kolejnego przedstawiciela modernizmu barcelońskiego, którego dzieła zostały wpisane na listę światowego dziedzictw UNESCO. Sam budynek robi niezwykłe wrażenie i jest jednym z ważniejszych przykładów katalońskiej secesji. Mieści się tam sala koncertowa na 2200 osób, w której do dzisiaj odbywają się koncerty muzyki poważnej, jak i rozrywkowej.

Styl secesyjny w Barcelonie (w Hiszpanii zwana modernismo) można rozpoznać bez trudu – jest bardzo charakterystyczny, zdobny, opierający się na powtarzalnych motywach. Typowe dla secesji jest wykorzystanie falistych linii, niezwykle eleganckich, ale też wprost nawiązujących do świata przyrody. Organiczne kształty, motywy roślinne, różne ornamenty czy w końcu asymetria i swoboda w komponowaniu przedstawień sprawiają, że secesja kojarzy się z tym, co wytworne i eleganckie. Zawsze zachwycam się secesją w sztuce i architekturze. Oprócz wymienionych powyżej klasyków tego stylu w Barcelonie możemy znaleźć jeszcze wiele budynków reprezentujący ten kierunek w architekturze.. Nie jestem w stanie wszystkich przykładów tutaj pokazać, ale tam na miejscu można się nimi zachwycać do woli.

Park Guell

Bilety dla seniorów 7 E

W północno wschodniej części Barcelony na powierzchni 20 ha rozciąga się ogród z elementami architektonicznymi zaprojektowany przez Antonio Gaudiego na zlecenie przemysłowca Eusebio Guella. Początkowym zamysłem było stworzenie osiedla z eleganckimi willami przeznaczonymi dla zamożnych mieszkańców Barcelony, a wszystko to w otoczeniu bujnej zieleni. Zaprojektowano 60 takich działek ale niestety park Guell nigdy nie został ukończony, gdyż Gaudi otrzymał zlecenie budowy swojego największego dzieła – Świątyni Pokutnej Świętej Rodziny czyli Familia Sagrada, której poświęcił się bez reszty.

Na terenie parku możemy zobaczyć: mur otaczający park, bramę wejściową z dwoma pawilonami, schody z salamandrą (smokiem), salę kolumnową, taras widokowy opasany długą ławką oraz dom, w którym mieszkał Gaudi, a obecnie znajduje się muzeum artysty. Ten ostatni był akurat zamknięty z powodu obostrzeń sanitarnych.  Charakterystycznym elementem zdobniczym Gaudiego są mozaiki z drobnych kawałków płytek ceramicznych, podobno wszystko to z powodu, że Gaudi był oszczędny (żeby nie powiedzieć skąpy) w cięciu kosztów swoich projektów. Dlatego zamawiał w wytwórniach kafelków ceramicznych stłuczkę i odpady po produkcyjne, które otrzymywał za grosze lub za darmo. Stworzył przez to niepowtarzalny styl, który do dzisiaj jest charakterystyczny dla Barcelony.

W parku zadomowiły się papużki, które swoimi przekrzykiwaniami towarzyszą nam podczas całego spaceru. Wychodząc główną bramą i idąc uliczką w kierunku miasta jest po prawej stronie sklep, w którym bez problemu możemy zrobić sobie zdjęcie z Antonim Gaudim.

 

 

Catedral de la Santa Creu i Santa Eulàlia – Katedra świętego Krzyża i świętej Eulalii

Bilet wstępu 9 E obejmuje Katedrę, krużganki i wjazd windą na dach.

Wciśnięta w wąskie uliczki średniowiecznej dzielnicy Barri Gotic z okazałym placem od frontu jest jednym z cenniejszych przykładów architektury gotyckiej w Hiszpanii. Katedra wzniesiona w kilku etapach na przestrzeni 200 lat pomiędzy XIII, a XV wiekiem, poświęcona jest świętej Eulalii, młodej dziewczynie, która według wierzeń zginęła śmiercią męczeńską w Barcelonie w czasie ostatnich prześladowań chrześcijan, które miału miejsce w początkach IV wieku. W wewnętrznym dziedzińcu znajduje się sadzawka, po którym pływa zawsze 13 gęsi mających symbolizować wiek patronki w dniu jej śmierci.

 

Bazylika Santa Maria del Mar – Matki Bożej Morza

Powstała w XIV wieku i jest przykładem klasycznego gotyku katalońskiego, jej budowa trwała ponad 50 lat. Sfabularyzowany proces budowy stanowi tło dla wydarzeń w książce Bazylika w Barcelonie, która następnie stanowiła podstawę filmu o tym samym tytule. Przeczytanie książki lub obejrzenie serialu pozwoli poczuć się nam jak byśmy uczestniczyli w budowie tej wspaniałej bazylki poświęconej Matce Bożej Morza.

 

Teleferic del Port – Kolejka linowa

cena biletu w jedną stronę 11 E

Wybrałyśmy się w podróż kolejką linową z wieży św. Sebastiana znajdującej się w starym porcie na wzgórze Montjuic do stacji koło hotelu Miramar. Piękne widoki, pod nami zatoka portowa, a przed nami pełna panorama Barcelony. Niestety trzeba się liczyć z długim staniem w kolejce. Wagoniki kursują co 15-20 minut i zabierają około 20 osób, więc przepustowość niewielka, a chętnych do przejazdu sporo.

 

Fundacja Joan Miro – muzeum sztuki współczesnej

Wstęp bezpłatny

Wysiadając z kolejki linowej, a następnie kierując się w stronę Narodowego Muzeum Sztuki Katalońskiej po drodze będziemy mijać Fundację Joan Miro. Joan Miro to kataloński rzeźbiarz, malarz i ceramik wpisujący się w nurt surrealizmu. Pod koniec życia postanowił stworzyć centrum sztuki współczesnej. Zamysłem budowy tego obiektu było stworzenie przestrzeni dla młodych, eksperymentujących artystów plastyków. Nowoczesny budynek o ciekawej architekturze z licznymi przejściami, tarasami, przeszkleniami stanowi przestrzenie do ekspozycji czasowych i stałych. Oczywiście jedną z większych jest wystawa prac samego Joana Miro. Warto wstąpić. Ja akurat nie jestem wielbicielką sztuki współczesnej, ponieważ lubię wiedzieć, co widzę i ewentualnie, co autor miał na myśli tworząc dane dzieło. Tak czy inaczej, było na co popatrzeć i zastanowić się nad meandrami sztuki.

Narodowe Muzeum Sztuki Katalonii

Byłyśmy pod koniec dnia i wstęp dla seniorów był bezpłatny

Ogromne muzeum zawierające zbiory od X wieku do współczesności. Na dokładne obejrzenie całości ekspozycji trzeba by poświęcić prawie cały dzień.

Na parterze znajdują się sale, w których zbiory okresu średniowiecza: najznamienitszą na świecie kolekcję sztuki romańskiej i gotyckiej oraz sale ze zbiorami okresu renesansu i baroku. Na piętrze króluje sztuka nowożytna począwszy od połowy XIX wieku do współczesności. Zobaczymy tu rozmieszczone w 82 salach zbiory najznamienitszych twórców katalońskich takich jak Dali, Picasso, Miro, Gaudi i inni. Na mnie duże  wrażenie zrobiła ekspozycja mebli oraz obrazów w stylu secesji.

Muzeum Picassa Pablo Picasso czuł się Katalończykiem i dlatego właśnie w Barcelonie jest usytuowane muzeum zawierające kolekcję ponad 4 tysiące obrazów, szkiców, grafik, malowanych talerzy i dzbanków. Ponieważ podczas poprzedniego pobytu w Barcelonie zwiedziłam całe muzeum. Tym razem zrezygnowałam z tej atrakcji zwłaszcza, że nie wstydzę się przyznać,  że twórczość Picassa nie należy do moich ulubionych.

Merkato

To po prostu małe spożywcze bazarki wciśnięty między ulice z tradycyjnymi straganami sprzedającymi hiszpańskie różności. Można tam również siąść przy lampce wina i drobnej przekąsce. Miejsce bardzo barwne, głośne i ruchliwe ze specyficzną atmosferą.

La Rambla

Główny deptak Barcelony, długości około 1,5 kilometra, ciągnący się od placu Catalunya, aż do kolumny Kolumba nad brzegiem morza. Na całej długości znajdują się liczne kawiarenki, stragany, sklepy. Duży litrowy kufel Sangrii kosztuje 30 E, piwo 12 E czyli 3 razy droższej niż w sąsiednich uliczkach. Tak więc skuszenie się na konsumpcję z napojami może być dosyć kosztownym przedsięwzięciem. No cóż takie są uroki La Rambla.

Jadalnia w naszym hotelu posiadała duże okno wychodzące wprost na Ramblę, Tak więc przy każdym posiłku mogłyśmy spokojnie obserwować tą jedną z najbardziej turystycznych ulic Barcelony.

 

Gran Teatre del Liceu – Opera w Barcelonie

cena biletu 26 E

Znajduje się bezpośrednio przy La Rambla głównym deptaku Barcelony i w ciągu dnia jest budynkiem zupełnie nie zauważalnym. Dopiero wieczorem kiedy jest rozświetlony, a pod wejście podjeżdżają eleganckie limuzyny widzimy, że jest to gmach użyteczności publicznej. Nasz hostel znajdował się w bezpośrednim sąsiedztwie, więc miałyśmy do przejścia, aż 20 metrów. Opera Liceu zalicza się do jednych z większych i lepszych pod względem akustycznym scen na świecie. Wybudowana w latach 1845 -1847 i była sfinansowana przez prywatnych darczyńców. Najtańsze bilety kosztują 26 E ale można uczestniczyć we wspaniałym wieczorze z muzyką. Miejsca miałyśmy na najwyższym balkonie ale widoczność była bardzo dobra. Byłyśmy na mało znanej u nas, współczesnej operze War Requiem autorstwa Benjamin Britten’s. Opera jest utworem antywojennym, opartym na zdarzeniach z I Wojny Światowej i nawołującym do pojednania i zakończenia konfliktów niosących za sobą śmierć i zagładę. Muzyka bardzo nostalgiczna, dużo utworów do wykonywania przez chór oraz szaro-ciemne kostiumy i surowa sceneria stwarzały atmosferę inspirującą do refleksji.

Flamenco

Cena biletu 20 E

Będąc w Barcelonie warto wybrać się na pokaz flamenco. Można spytać w informacji turystycznej lub hotelu i na pewno wskażą nam najbliższy lokal z flamenco. Cena biletu obejmuje 50 minut pokazu oraz soft drink czyli piwo lub napoje bezalkoholowe.

Flamenco jest to kultowe zjawisko związane z Hiszpanią obejmujące taniec, śpiew, muzykę najczęściej na gitarze, strój oraz sposób zachowania i interpretacji. Najczęściej muzyk gitarzysta śpiewnie zawodząc opowiada jakąś dramatyczną historię, a tancerka swoimi ruchami ciała, gestami oraz głośnym wybijaniem rytmu stopami wyraża swoje stany emocjonalne. Uwielbiam flamenco, jest to taniec zawierający w sobie ogromne ilości ekspresji i emocji.

 

 

MONTSERRAT

Bilet na pociąg w obie strony ( wraz z kolejką linową lub fenicularem do opactwa) – 23 E

Montserrat to masyw górski około 50 kilometrów od Barcelony ale to co chcemy tam obejrzeć i co jest atrakcją turystyczną to Opactwo Matki Bożej Montsarrat. Do zbocza masywu przyklejony jest klasztor benedyktynów, a w nim najświętsze miejsce Katalończyków czyli sanktuarium Czarnej Madonny.

Jedziemy około godziny pociągiem wyjeżdżającym z dworca na Placu Hiszpańskim do Montsarrat, następnie przesiadamy się albo na fenicular albo na kolejkę linową, żeby dotrzeć do klasztoru. Bilety można kupić w automatach na peronie. Wszystko jest bardzo dobrze oznakowane, a jeżeli mamy jakieś problemy lub wątpliwości to podążajmy za innymi turystami oraz nie bójmy się pytać. Zawsze trafi się ktoś życzliwy, który pomoże nam w zakupie biletów lub wskaże kierunek. Jedziemy w wysokie góry więc liczmy się z tym, że temperatura jest tam sporo niższa. Byłyśmy tam w październiku, pogoda w Barcelonie ciepła i słoneczna, a na górze było chłodno, pochmurnie i deszczowo. No cóż trochę zmarzłyśmy.

Bazylika Montsarrat

wejście do kościoła, na występ chóru i do Czarnej Madonny – bezpłatne

Codziennie o godzinie 12 występuje chór 50 chłopców z pobliskiej szkoły, śpiewając pieśni sakralne. Jest to chór gregoriański, zwany Escolania de  Montsarrat i należący do najstarszych w Europie. Występ trwa około pół godziny i jest to bardzo nastrojowy. Do obowiązku turysty należy odstanie kolejki do drewnianej figury Czarnej Madonny umieszczonej nad głównym ołtarzem. Wchodzi się tam wąskimi schodami za ołtarzem. W czasie występu chóru zwiedzanie jest wstrzymane. Według historii figurka została wyrzeźbiona w początkach chrześcijaństwa przez świętego Łukasz w Jerozolimie i przywieziona została do Katalonii przez świętego Piotra. Współczesne, specjalistyczne badania określiły czas powstania figurki na  drugą połowę XII wiek.

Museo de Montsarrat – muzeum malarstwa

Cena biletu – 6,5 E

Poniżej gmachu bazyliki znajduje się muzeum malarstwa, w którym możemy podziwiać obrazy wielu znanych hiszpańskich malarzy, takich jak El Greco, Pablo Picasso, Salvador Dali, a także zagranicznych takich jak Caravaggio, Degas, Monet.

Fenicular

Na górze Montsarrat są dwie stacje fenikcularów – wagoników kolejki górskiej, która  prawie pionowo wspina się w dwóch kierunkach. Pierwsza, którą pojechałyśmy za 12,60 E prowadzi do pustelni świętego Jana. W naszym przypadku była to zupełnie nie udana wyprawa. Na szczycie była gęsta mgła, nic nie było widać i było zimno. Następnym wagonikiem zjechałyśmy w dół i tylko żałowałyśmy nie potrzebnie wydanych pieniędzy. Drugi fenicular prowadzi do groty, w której został odnaleziony posążek Czarnej Madonny. Zdecydowanie odradzam korzystanie z tych kolejek przy nie najlepszych warunkach pogodowych.

kolejka do pustelni św. Jana

 

Barcelona to miasto bardzo klimatyczne, pełne radości i dobrych wspomnień. Mam nadzieję, że jeszcze tu wrócę.

 

 

 

Dodaj komentarz