MOŁDAWIA – Klasztory (Monastery) – miejsca kultu religijnego

Czerwiec 2025 rok

MONASTERY czyli mołdawskie klasztory

Współczesna sytuacja klasztorów w Mołdawii odzwierciedla zarówno głębokie korzenie religijne tego kraju, jak i jego skomplikowaną historię.

Historia mołdawskich klasztorów sięga średniowiecza, zwłaszcza czasów panowania hospodara Stefana Wielkiego w XV wieku. Władca ten, znany z licznych zwycięstw militarnych, fundował klasztory jako formę dziękczynienia, co zapoczątkowało rozwój życia monastycznego na dużą skalę. W kolejnych stuleciach, mimo wpływów tureckich i rosyjskich, klasztory pozostały ostoją kultury, edukacji i duchowości. Ich rola została jednak poważnie ograniczona w okresie komunizmu, gdy wiele z nich zamknięto, przekształcono w obiekty świeckie lub doprowadzono do ruiny. Dopiero po 1991 roku, po uzyskaniu przez Mołdawię niepodległości, nastąpiło religijne odrodzenie, które objęło także odrestaurowanie i ponowne uruchomienie wielu klasztorów. Współczesne klasztory, choć często odbudowywane z ruin, starają się wiernie nawiązywać do dawnych wzorców, a jednocześnie dostosowują się do potrzeb dzisiejszych wspólnot – wyposażone są w nowe cele monastyczne, refektarze, a także infrastrukturę dla pielgrzymów.

Dziś klasztory są aktywne duchowo, zamieszkane przez mnichów i mniszki prowadzących różnorodne działalności: od rolniczej po edukacyjną. W kraju działają dwa główne odłamy prawosławia: Mołdawska Cerkiew Prawosławna podległa Patriarchatowi Moskiewskiemu oraz Metropolia Besarabii związana z Patriarchatem Rumuńskim. Podział ten, choć niekiedy jest źródłem napięć, pokazuje złożoność religijnej tożsamości kraju. Klasztory, niezależnie od przynależności, cieszą się rosnącym zainteresowaniem wiernych oraz turystów.

Podczas wizyty w Mołdawii udało mi się odwiedzić cztery duże klasztory (monastery) i jedną małą wiejską cerkiew. Wszystkie te monastery są z dużą starannością odrestaurowane, a tereny wokół bardzo zadbane.

Klasztor Capriana

Mănăstirea Căpriana

Pierwsze informacje o klasztorze pochodzą z 1420 roku. Są dwie wersje pochodzenia nazwy klasztoru. Jedna, że odnosi się do imienia pierwszego przełożonego klasztoru, którym był Cyprian. Druga wersja wywodzi, że nazwa pochodzi od słowa sarna. Hospodar Stefan Wielki ujrzał sarnę uciekającą przed wilkami i zdecydował o budowie w tym miejscu monasteru. Która z wersji jest prawdziwa, nie wiem. Fakt, że przy wjeździe na teren monasteru stoi pomnik sarenki.

.

.

Klasztor ma większe znaczenie historyczne, niż religijne, gdyż do dzisiaj uważane jest za dawne centrum kultury i języka mołdawskiego. Przy klasztorze powstała biblioteka z licznymi wolumenami w języku mołdawskim.

W czerwcu 1940 roku wojska sowieckie skonfiskowany cały majątek klasztorny, a duchowni i mnisi schronili się w innych monasterach.  Państwo sowieckie pomimo, że ogłosiło klasztor Capriana zabytkiem architektury sakralnej objętym ochroną rządową, jednocześnie pozwoliło na okradanie go i niszczenie. W 1962 roku w klasztorze zostało utworzone sanatorium dla chorych dzieci, a refektarz przekształcono w klub, w którym organizowano imprezy taneczne, przyjęcia i wesela.

Na terenie klasztoru znajdują się dwie cerkwie oraz liczne zabudowania klasztorne.

Letnia cerkiew Zaśnięcia Matki Bożej (1545 r.) zwany kamiennym lub murowanym jest najstarszym tego typu zachowanym kościołem w Mołdawii. Miejscem pielgrzymek jest grób metropolity Gawriła Banulescu-Bodoniego (1746–1821), który działał na rzecz utworzenia autonomii z językiem mołdawskim i  przyczynił się do renowacji i odrodzenia klasztoru.

.

.

Zimowa cerkiew pod wezwaniem Świętego Jerzego pochodząca z połowy XIX wieku zbudowana jest w stylu bizantyjskim z charakterystycznymi kopułami w kolorze ciemnoszarym i elewacją utrzymaną w jasnym, kremowym odcieniu.

.

.

Klasztor Condrita

Mănăstirea Condrița

Według legendy, dawno temu, w drewnianym szałasie, zamieszkał pustelnik o imieniu Condrea, prowadząc życie bardzo duchowe. Pewnej nocy przyśniło mu się światło oświetlające polanę obok jego pustelni wskazując miejsce budowy nowego kościoła. Wieść o tym rozeszła  się po okolicy, przyciągając wiernych. Po śmierci pustelnika powstała kaplica, a z czasem klasztor nazwany imieniem eremity.

Brak dokładnych danych na temat budowy klasztoru. Przyjmuje się, że w 1783 roku mnich Józef wraz z innymi mnichami pochodzącymi z klasztoru Capriana przybyli do pustelni Condrita, żeby założyć monaster, będący filią klasztoru Capriana. W 1918 roku pustelnia Condrita została odłączona od klasztoru Capriana i otrzymała prawa samodzielnego klasztoru.

.

.

W 1946 roku klasztor został zamknięty. Kościoły zostały przekształcone w magazyny, zaś znaczną część budynków klasztornych zajęła szkoła zawodowa i technikum leśnictwa, które funkcjonowały w tym miejscu, aż do 1960 roku. W latach 1960–1993 w byłym klasztorze mieścił się obóz szkolny „Zoia Kosmodemiańskaja”, nazwany na cześć bohaterki Związku Radzieckiego. W tamtym czasie kompleks klasztorny obejmował ziemię, winnice, sady, dwa młyny i liczne zwierzęta hodowlane. Klasztor Condrita został ponownie otwarty w 1993 roku.

Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny o klasycznej architekturze wschodnio-chrześcijańskiej, wyróżniająca się charakterystycznymi cebulastymi kopułami w zielonym kolorze, zwieńczonymi złotymi krzyżami. Nad wejściem znajduje się dzwonnica, o pastelowo żółtych i białych ścianach, przykryta zielonym, ostrosłupowym dachem.

.

.

Sufit klasztoru ma kształt półkolisty, na każdym z czerech rogów sufitu namalowano jednego ze świętych Ewangelistów. Wewnątrz kopuły widoczny fragment starego fresku (z inskrypcjami w języku rumuńskim i łacińskim), który udało się uratować. Wnętrze cerkwi z jasnego kamienia, skromnie zdobione. Ikonostas w kolorze białym z umieszczonymi w nim dwoma ikonami: pierwsza Matki Boskiej z Dzieciątkiem i druga Jezusa Chrystusa.

.

.

Kościół pod wezwaniem Świętego Mikołaja

Na terenie klasztoru znajduje się stary kamień z niewyraźną inskrypcją i znakiem krzyża łopatkowego. Według mnichów kamień wskazuje miejsce, w którym znajdowała się stara drewniana pustelnia z XVIII wieku.

.

.

Poza murem otaczającym klasztor znajduje się basen, w którym odbywają się chrzty dla dorosłych. Najczęściej dzieje się to zbiorowo podczas świąt, kiedy do klasztoru przybywa wielu pielgrzymów. Obok basenu stoi prowizoryczna szatnia dla osób poddającym się ochrzczeniu.

.

.

Klasztor Curcha

Mănăstirea Curchi

Legenda związana z Monasterem Curcha mówi, że bracia Iordache i Mihail Curchi, byli rozbójnikami grasującymi po okolicznych lasach i okradającymi miejscową ludność i podróżnych. Iordache podobno był hersztem całej grupy rzezimieszków. Pewnej nocy rozbójnicy zabili podróżujące przez las małżeństwo. Potem okazało się że, byli to rodzice braci Curchi. Bracia porzucili dotychczasowy tryb życia i chcąc odkupić swoje winy w 1773 roku postawili niewielką drewnianą samotnię. Miało to być miejsce ich pustelniczego życia w odosobnieniu i stosowania surowych zasad życia.

.

.

Iordache Curcha stał się pierwszym opatem pustelni. Pierwszy murowany kościół ku czci Narodzenia Najświętszej Marii Panny wybudowano w 1810 roku na podarowanej przez bogatego ziemianina Toadera Sabău klasztorowi 550 hektarów ziemi i przy jego wsparciu finansowym. Toadera Sabău pochowano w kruchcie tego kościoła.

.

.

W latach 1958-1999, czasach władzy sowieckiej, monaster popadł w ruinę. Radziecki administrator zniszczyły liczne ikony i spalił około 4000 tomów literatury religijnej i artystycznej. Budowle sakralne na terenie klasztoru zostały przekształcone w magazyny lub inne pomieszczenia pomocnicze. W pomieszczeniach klasztornych utworzono szpital psychiatryczny, a zwłoki pacjentów wrzucano do piwnicy jednego z kościołów.  

.

.

To co możemy oglądać współcześnie, to zespół architektoniczny, który powstał w XVIII–XIX wieku i składał się z pięciu kościołów, klasztoru, domów, budynków z celami, refektarza, wieży wejściowej i muru. Wszystko pięknie odrestaurowane, otoczone zadbanym parkiem. Piękne miejsce i jeden z najważniejszych zabytków architektury sakralnej Mołdawii.

.

.

Klasztory jaskiniowe w Starym Orgiejowie

Mănăstirile rupestre din Orheiul Vechi 

.

Muzeum archeologiczne

Na wzgórzu przed zjazdem na parking można odwiedzić niewielkie muzeum archeologiczne utworzone pod rekonstrukcją dawnej budowli obronnej w formie przeszkody wykonanej z dwóch rzędów zaostrzonych pali. Ten system obronny powstał za czasów Stefana Wielkiego w okresie okupacji mongolskiej w XIV wieku. Muzeum mieści się w jednym pomieszczeniu, a wszystkie eksponaty umieszczone są w kilku gablotach.

.

.

Mołdawia słynie z unikalnych klasztorów jaskiniowych, wykutych w wapiennych skałach. Wizyta w jednym z klasztorów jaskiniowym gwarantuje niezapomniane wrażenia, ponieważ można tam zobaczyć zupełnie inne życie z czasów, które dawno minęły. 

Kompleks historyczno-muzealny Starego Orgiejowie jest jednym z najważniejszych obiektów kulturowym w Republice Mołdawii i obejmuje 500 hektarów średniowiecznego miasta Orgiejowa z XIII-XVI wieku i obejmuje 20 stanowisk archeologicznych takich jak osady, twierdze, 2 miasta z okresu średniowiecza oraz 7 nekropolii. Cały kompleks położony jest w zakolu rzeki Raut, prawego dopływu Dniestru

Z parkingu czeka nas kilometrowy spacer ścieżką pod górę, na szczęście niezbyt stromą. Po drodze są ławeczki i co bardzo ciekawe wszystkie z gniazdkiem, w którym można doładować telefon. To świetny pomysł i bardzo potrzebny w turystyce.

.

.

Klasztor jaskiniowy w Butuceni

Dochodzimy do białej dwupoziomowej dzwonnicy, pochodzącej z 1821 roku. Wewnątrz był duży dzwon o średnicy 75 centymetrów, który skradziono w okresie sowieckim i jego los jest nieznany. Obok dzwonnicy jest kamienny krzyż, zwany Krzyżem Życzeń pochodzący z XVIII wieku. Legenda mówi, że jeżeli szczerze wypowiemy jakieś życzenie w pobliżu krzyża, to na pewno się spełni.

.

.

Kamienny krzyż jest znacznikiem znajdującego się w podstawie dzwonnicy wejścia do klasztoru w jaskini. Trudno określić wiek kaplicy, do której schodzi się, 20 metrów w dół, po wąskich i stromych schodach wykutych wewnątrz skały.

W klasztorze na stałe mieszka mnich Efim, dla którego całym mieszkaniem jest niewielka nisza wykuta w skale. Na co dzień dba o porządek w funkcjonującym kościele jaskiniowym i sprzedaje świeczki.  W zimie, gdy temperatura spada poniżej zera, nocuje w klasztorze na skale.

W jaskini znajduje się pięknie wykonany drewniany ikonostas oraz kilka ikon, krzyży, ręcznie tkanych dywanów leżących na zimnej, wilgotnej podłodze jaskini. Przez otwarte drzwi można wyjść na wąską półkę skalną bez żadnych zabezpieczeń (dla ludzi bez lęku wysokości). Za to widok z góry na dolinę rzeki to wrażenia bezcenne.

.

.

Cerkiew Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny

Do cerkwi wchodzi się przez bramę wykonaną z kamienia polnego z małą dzwonnicą na szczycie i ikoną Matki Bożej umieszczoną nad wejściem.

Świątynię z białego kamienia zbudowaną w stylu neorosyjskim, konsekrowano w 1905 roku. Fundusze na budowę cerkwi przekazał klasztor Watopedi z półwyspu Athos w Grecji. Cerkiew ma jedną dużą oraz dwie mniejsze cebulaste kopuły oraz trzypoziomową dzwonnicę. W dniu, w którym byłam, w cerkwi odbywała się uroczystość chrztu.

.

.

Cerkiew na wsi

Gdzieś po drodze do klasztorów jaskiniowych w Starym Orhei zjechałam z głównej drogi do wsi i natrafiliśmy na małą wiejską cerkiew z lokalnym cmentarzem.Świątynia wyróżnia się intensywną kolorystyką z dominującymi soczystymi odcieniami czerwieni, błękitu i bieli, co nadaje budowli niemal ludowy, dekoracyjny charakter. Elewacja jest bogato zdobiona  misternymi obramowaniami okien, wyraźnie zaznaczonymi gzymsami i kontrastowymi detalami architektonicznymi. Nad wejściem wznosi się prosty portyk z trójkątnym naczółkiem. Drzwi wejściowe są metalowe, bogato zdobione motywami roślinnymi i krzyżami.

.

.

Za kościołem usytułowany jest cmentarz, który stanowi niezwykle interesujący element kulturowy. Nagrobki i krzyże pomalowane na intensywny jasny i ciemny niebieski kolor, stanowią rzadko spotykaną formę upamiętnienia zmarłych. Niektóre nagrobki przypominają pnie drzew z obciętymi konarami. Pomiędzy grobami widać ławki, stoliki i kwietniki, co sugeruje, że cmentarz jest miejscem nie tylko zadumy, ale też spotkań rodzinnych i wspólnotowych, zgodnie z lokalną tradycją.

.

.

Całość – zarówno cerkiew, jak i cmentarz – tworzy spójną przestrzeń silnie zakorzenioną w duchowości i kulturze regionu, pełną koloru, symboliki i emocjonalnej obecności tych, którzy odeszli.

.

.

Dziękuję, że jesteś ze mną :).

Mam nadzieję, że zainteresował Cię mój wpis.

Czy chcesz zadać jakieś pytanie? Może napisać coś miłego? A może masz jakieś uwagi do tekstu ?

Śmiało, poniżej możesz to zrobić!

Jeśli podobał Ci się ten wpis, możesz udostępnić go znajomym. 

Dziękuję

Ola

Zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku, dzięki której możesz być na bieżąco z moimi wpisami z kolejnych podróży.

www.facebook.com/seniorturysta1

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *